Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Młodzi piłkarze
#1
Czółko.
Otóż stworzyłem ten temat aby młodzi piłkarze trenujący w lepszych lub słabszych, znanych lub mniej znanych klubach mogli się pochwalić swoimi osiągnięciami. Pochwalić się miejscem w tabeli, pozycją, ilością bramek, pucharami/medalami. Ten temat jest od tego aby podyskutować na temat dorastających, młodych reprezentantów przyszłej Polskiej piłki nożnej. Więc może nie owijając dłużej w bawełnę:

Jestem mieszkańcem Bydgoszczy. Od równych 6 lat trenuję piłkę nożną w mało znanym klubie jakim jest KS Gwiazda Bydgoszcz, może kojarzycie - obecnie grają w klasie B na pierwszym miejscu, dawniej byli w okręgówce jednak klub nie miał wystarczająco pieniędzy na ich utrzymanie. Teraz grają dla czystej przyjemności, ale nie mogę powiedzieć, dobrze im idzie. Ale wracając do tematu. Obecnie gram z rówieśnikami 97 (jest tego rocznika ok. 8), rocznikiem 98 dominującym w zespole oraz 99 (jest ich tylko 2 z czego jeden z nich jest w każde Kujawsko-Pomorskiej). Dawniej grałem tylko i wyłącznie w swoim roczniku jednak wiele się pozmieniało przez ten czas i zamiast grać lig z rocznikami 96, prowadzę rozgrywki z 98, niby prosto bo rok różnicy, ale tak się tylko mówi. Tongue W tą piłkę idzie mi nawet nieźle, moim najlepszym atutem jest powalająca szybkość, nie chcę być chwalipiętą ale znam tylko 1-2 osoby które potrafią mnie dogonić, jednak mam strasznie słabiutkie strzały, wręcz masakryczne bym powiedział. Jestem obecnie środkowym obrońcą, jednak większość swojej kariery spędziłem na prawej/lewej obronie, kilka występów jako boczny pomocnik i nawet kilka razy napastnik, bardzo wysunięty, moim zadaniem było stać koło stopera (dla mniej opcykanych - ostatni zawodnik drużyny przeciwnej) i wszystko grane na mnie - piłka za kołnierz i dzida. Big Grin To tyle.
Obecna tabela - kpzpn.pl/rozgrywki_2011_12/tabele/tab%20(46).html
Co do boisk klubowych to mamy naprawdę spore zasoby. Mamy płytę główną (bardzo zadbaną) jednak strasznie liche trybuny, 2 boiska wymiarowe tak zwane boczne. Jednak jedno jest obecnie już nieużywane gdyż było niepotrzebne, a drugie strasznie niezadbane, kępy itd. Następnie mamy 2 małe boiska, takie wiecie dla treningu młodzików czy czasem nawet nas, żeby sobie pograć jak jest nas mało. Dwa boiska do siatkówki (głównie wynajmują je, zawsze parę groszy do przodu). Orlik (ulubione miejsce treningu wszystkich) - praktycznie ciągle zajęty. Dwa takie malutkie boiska, 1/4 jak nie 1/5 boiska wymiarowego, gdzie każdy kiedy tylko chce - za darmo może sobie wejść i pograć oraz na koniec, malutkie boisko do unihokeja na trawie. Cool Są nawet takie malutnie brameczki wbite w ziemie. Big Grin

Zapraszam.! Wink

|_
Reply
#2
Witam. Wink

W piłkę gram właściwie od kiedy zacząłem chodzić. Swoje pierwsze próby z piłką miałem w wieku 4 lat, jednak od 12-ego roku życia(czyli od niemal 3 lat) trenuję na poważnie. Gram na pozycji prawoskrzydłowego. W razie potrzeby gram również na lewym skrzydle lub na ataku. Moim atutem jest szybkość oraz mocne uderzenie z dystansu. Nie mam jakichś cudownych zwodów, po prostu staram się minąć rywala w sposób dosyć łatwy. Nieco szwankuje u mnie skuteczność. Na treningach nie mam problemów, jednak w meczu często zdarza mi się marnować tzw. setki. Mimo wszystko jest już coraz lepiej. Moją piętą achillesową jest gra prawą nogą. Jeszcze rok temu na boisku jej praktycznie nie używałem, wręcz mi przeszkadzała. Teraz już potrafię dobrze trafić lub odklepać.
Gram w niewielkim miejscowym klubie - Bizonie Jeleniec. Jest to klub 11. drużyna ligi okręgowej, mały klubik, bez wielkich sukcesów. Gram w rówieśnikami z roczników 96/97/98, niekiedy również w tzw. juniorach starszych - czyli rocznik 94 i młodsi. Ostatnimi czasy próbowałem swoich sił w meczach sparingowych drużyny głównej. Big Grin Niestety, nie mogę jeszcze grać w meczach ligowych, gdyż nie mam 16 lat.
W przyszłości chciałbym skończyć szkołę i załapać się do któregoś z klubów ze stolicy - Polonii lub Legii. A potem za granice... czy się uda? Zobaczymy, mam wielką nadzieję, że tak. Big Grin
Reply
#3
Grałem na waszym orliku , fazę finałową rozgrywek między szkolnych w Bydgoszczy właśnie na wspomnianym wcześniej orliku Smile Btw. Też jestem rocznik 97.
Reply
#4
O, z Bydgoszczy? A może jakiś pseudonim, cokolwiek? Big Grin Do której szkoły chodzisz?

Brillante:
Hehe, no jak większość, ja też bym chciał grać w miejscowym klubie pierwszoligowym póki co - Zawisza Bydgoszcz. Póki co to najlepsze miejsce do trenowania w Bydgoszczy i trochę mniej znany - Chemik Bydgoszcz (okręgówka). Jednak póki co do 16 lat na 100% zostaję w obecnej Gwieździe Bydgoszcz. Big Grin

A, mogę się też pochwalić że na Deichmanie w 2008 roku zdobyliśmy mistrzostwo Kujawsko-Pomorskiego. Pojechaliśmy wtedy do Wrocławia na finały gdzie nie strzeliliśmy ani jednego gola i zajęliśmy 10 miejsce w Polsce (na 10 drużyn finałowych Cool). Wink
Reply
#5
Odświeżam.
Reply
#6
Ja gram od 1,5 roku jestem słaby ale trenuję dziennie Big Grin. PS. Jestem ze Świecia 50 km od bydgoszczy czy tam 40 Tongue.
Reply
#7
Ja od trzeciej klasy podstawówki jestem zawodnikiem Concordii Knurów. Tongue Na początku swojej "kariery" grałem na fullstoperze. Czyli przed stoperem i każda piłka posyłana do mnie, była wybijana jak najdalej. Od samego początku byliśmy słabym klubem, plasującym się na dole tabeli, na turniejach też nisko zawsze byliśmy. Zmieniło się to od 6 klasy, wtedy już byłem prawym obrońcą. Od wtedy właśnie, zaczęło nam się powodzić, a dokładniej od meczu ligowego z Górnikiem Zabrze, w którym zremisowaliśmy 3:3. Tongue Jak na skrzydłach, podniesieni tym remisem zakończyliśmy ligę na 3 pozycji, tuż za Górnikiem i Piastem Gliwice. Tongue
Następny sezon nie był udany dla mnie, miałem kontuzję i nie grałem ponad rok. Teraz od początku sezonu jestem lewym obrońcą. Trochę cienko jest z lewą nogą u mnie, więc czasem mam problemy w niektórych sytuacjach, ale jakoś daję radę. Big Grin Obecnie liga wygląda u nas tak:
1. Gwarek Zabrze
2. Górnik Zabrze
3. Concordia Knurów
4. MKS Zaborze
5. Stal Zabrze
6. Sośnica Gliwice.

Gdyby nie to, że u nas pierwsza runda na jesień trwała 12 kolejek (graliśmy w grudniu, gdzie dużo osób chorowało), to byśmy może mieli szanse na mistrzostwo. Mieliśmy remis z Górnikiem, z Gwarkiem dwie wygrane. Więc całkiem dobrze. Dzisiaj zaczęła się runda wiosenna, wygraliśmy z MKS Zaborze na naszym nowym stadionie (Orlik z trybunami Big Grin ) 2:0. Pierwszy raz wyleciałem z boiska na pięć minut, ale po prostu mnie dzisiaj nerwy poniosły. Tongue
Reply
#8
Coś dużo u was tych Zabrzów. Big Grin
Ja właśnie wróciłem z meczu graliśmy z GLKS Anmar Osielsko, wioska ale po raz widziałem skład z dwoma dziewczynami w drużynie. Już w rundzie jesiennej grała jedna jednak ja nie grałem bo miałem problem z badaniami i jak na dziewczyny to grały fenomenalnie. Wygraliśmy 2:1 jednak sędzia... to jakaś jedna wielka porażka, nie że mówię to w złości no ale gra opierała się na ciągłych rzutach wolnych strony przeciwnej. Połowa to może zasłużone faule, ale reszta, porażka, ale ważne że 3 pkt do przodu. Standard, dostałem 3 minuty (grałem na stoperze), ale nie powiem faul był nawet na czerwoną wjechałem kolesiowi kosą bo akurat piłkę wypuścił, przeprosiłem więc pewnie to złagodziło karę. Ogólnie mecz bez kary chociaż dwuminutowej dla mnie to mecz stracony zawsze dostanę karę. Za bardzo waleczny jestem, hehe. Big Grin
Reply
#9
No, jeszcze trampkarzem jestem. Dopiero na wrzesień będziemy juniorami, oł je. Tongue
Reply
#10
Pamiętam jak byłem w trzeciej klasie na turnieju uderzyłem tak piłkę że od mojej bramki do bramki rywali przeleciała i lobnęła bramkarza , mój pierwszy i ostatni gol , bo potem stwierdziłem że piłka nożna jest nudna i koszykówka jest sto razy lepsza od nogi.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)