Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sztuki walki
Mam nadzieję że cały dojdę hah Cool
Reply
I jak było? Tongue
Reply
W jakich miastach są szkoły wrestlingu ?
Reply
A za bardzo to się nie orientuję. Może w naszej pięknej stolicy? Big Grin
Reply
Dobra, ktoś trenuje Muay Thai na Dolnym Śląsku? Dodgy
Reply
No powiem półtorej godziny bez przerwy trzeba napierdzielać. Dzisiaj było: ćwiczenie balachy na ręke, lewy/prawy prosty, ,sparingi'' na same proste, ćwiczenia wytrzymałościowe, 20 minut grania w koszykówko-rugby i takie tam Cool No było fajnie tylko trza mieć kondycję do tego sportu, tak jak do każdego innego Big Grin
Reply
Jezeli chcecie sie zapisywac na sztuki walki po to zeby sie obronic na ulicy, to od razu mozecie zrezygnowac <g>. Zadna sztuka walki nie wygra z pistoletem ani nozem pod zebro, jezeli ktos was napadnie. To nie ustawki, a czynnie sie obronic mozna po najmniej 10 latach uczenia sie. Podstawowa obrona podczas ataku? Ucieczka.
Ja trenuje tai chi chuan i chi kung i nie, nie odwazylabym sie tego, nawet po tylu latach uzywac przeciwko grupie napastnikow. Nawet Jackie Chan, ktory jako mlodzik szlajal sie po slumsach HK i umial po trochu roznych sztuk walki, dobrze wiedzial, ze na palki, noze i karabiny rece i nogi niewiele pomoga. A to co opanowal bezblednie to byly szybkie nogi i zawsze uciekal jak tylko sie dalo. Nawet wyskoczyl glowa w przod z jadacego autobusu zamiast sie bic Smile Bronia jest psychologia, a nie robienie za Norrisa. Poza tym nawet jak wam sie uda, to mozecie miec wieksze klopoty od napastnika, a on i jego koledzy znajda was i wasza rodzine.
Ja polecam uczenie sie sztuk walk przede wszystkim z cala filozofia, koncetracja, opanowaniem. Pierwszy rok to przede wszystkim nauka oddechu, rownowagi i przeplywu energii Smile
A i nauka upadania.
A jezeli kogos dziadkowe Tai Chi nie kreci, to moze capoeira albo wing chun. Nie powinno wam przeszkadzac, ze to styl wymyslony przez kobiete Wink W koncu uczyl go sie sam Bruce.
Reply
A w małopolsce pewnie nie ma :x

AtUP : Wystarczy chwycic kamienia i walnać w głowe przeciwnikowi jak ma nóż pałke itp ^^

AtDOWN : Jak chcesz uciekać to znajdz jakiegoś głodnego wielkiego psa weź jakaś kiełbasa do ręki i uciekaj przed nim :X
Reply
Tak, Wing Chun. Big Grin Oglądałaś Yip Mana?
Co do reszty to zapominasz o samokontroli i śmiałości w walkach przygotowawczych. Co do tej ucieczki to wątpię czy bym się powstrzymał. 10 lat? Raczej nie. Nie widziałem sztuki walki, która uczyłaby zabijać przechodniów (ludzi może i tak), co więcej nawet tego, by używać jej przeciw komuś.
Tak, koncentracja i kontrola oddechu szczególnie się przyda. Ale by uniknąć kuli, a nawet noża trzeba boskiej precyzji.
A mówiąc o ucieczce to powinna powstać sztuka walki jej ucząca. Big Grin
Reply
Ja tam trenuję, że tak powiem dla "samodoskonalenia się" i zdobywanie lepszej kondycji. Jakby się trener dowiedział, że na ulicy się z kimś mierzyłem to zaraz bym miał wyjazd z klubu Dodgy Co do tego, że trzeba uciekać to może racja, ale jak będę wracał z dziewczyną to co mam ją zostawić a sam pomykać do domu? Chyba nie Smile
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)