Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Siatkówka - temat ogólny.
#41
Sad 
Ja tam kibicuję Reprezentacji, a jak jakiś klub z Polski gra w europejskich pucharach to też kibicuję Big Grin No, jeszcze klubowi z mojego miasta, gdzie kuzyn trenuje kibicuję.

W siatkę też gram gdzieś od 3kl. ale głównie na WFie. Lubię grać 2 vs 2, szczególnie z jednym kolegą, z którym się rozumiem, bo całą szóstą klasę w podstawówce zawsze grałem z nim. Lubię rozgrywać, ale też atakować. Niestety, nie każdy wystawi dobrą piłkę. Jednak jak trafię dobrze, to ładnie idzie.

Z atakiem mam problem, jeśli chodzi o wyskok, bo trenuję ręczną i wybijam się jak do ręcznej. No i często mam rękę ułożoną jak do rzutu, a nie ataku, ale daję radę Big Grin

_____

Pochwalę się, że mam koszulkę reprezentacji. Dostałem po meczu Polska - Argentyna we Wrocławiu 27 czerwca 2010r. na Hali Stulecia we Wrocławiu. No i wyjazdy na mecze polecam każdemu! Atmosfera jest wspaniała. A hymn śpiewany acapella to magia. Tylko bardzo zdziera gardło, ale na prawdę warto jechać. Nawet, jeśli bilet na miejsce w sektorze zaraz za ławką lub tym, który pokazuje kamera (tj. prostopadle do siatki - lepiej widać Big Grin) kosztuje 120zł to za takie pieniądze tyle radości jest. 3-1 i do domu, choć szkoda było wracać. Kiedyś ze szkołą byliśmy na meczu kobiet - Gwardia vs. Rumia i też było fajnie, choć do reprezentacji nie ma porównania. Liczę, że jak będzie w Polsce jakaś większa impreza to i we Wrocławiu będą mecze. Na pewno pojadę.
Reply
#42
Ja mam nadzieję, ze jeszcze urosnę Big Grin Jak na razie mam 185cm i 14 lat.
Muszę popracować nad wyskokiem w tamtym roku miałem tylko 40 cm Angry
Reply
#43
Gram od 4 klasy, cały czas łapiąc się do 1 składu szkół, najpierw w podstawówce, a teraz w gimnazjum. Gram na rozegraniu w składzie szkolnym, a w składzie młodszym (czyli np. jak są zawody klas 1-2, ja jestem w 2) czasem na atak. Trenujemy 2-3 razy w tygodniu, za niedługo gimnazjada ^^ Niestety u mnie w mieście nie ma ŻADNEGO męskiego klubu, więc nie wiem czy nie pójdziemy z kolegą (również ze składu) spróbować sił w Ropczycach.
Reply
#44
Spróbujcie, ja na swoim przykładzie z ręcznej mogę powiedzieć, że się opłaca. Nabierasz umiejętności, mecze to też doświadczenie. Nawet jak grałeś w np. gimnazjadzie to klub, a szkoła to może być całkiem inna gra. Ja muszę jeździć 7km. (co prawda mało) do małej wioski, bo klub nie może wynająć hali (10m od mojej szkoły, mamy tam WFy czasem). Za miesiąc będzie już rok jak trenuję i powiem, że gram całkiem inaczej. Przyszedłem jako gość, który potrafi bronić, ale tyle, co podłapał z telewizji, a teraz - miejsce w pierwszym składzie.
Możesz się przebić, tylko trenuj. Jak macie wątpliwości to zdecydujcie się na treningi.

Ensato:
Ja mam 13 lat, 14 rocznikowo (I gim) i twój wzrost Tongue Może wyskok mam mały (nie wiem jaki dokładnie, nikt nie mierzył), ale wiem, że piłkę z wysokości 2,60m luzem strącę, może nawet z 2,70m. Big Grin
Reply
#45
Wiesz, póki co mamy najlepszą drużynę, jeśli chodzi o gimnazja, w mieście. Niektóre licea też się kładą. Ale to jest co innego trenowanie w klubie, a w szkole. Chcemy spróbować, może się uda przebić.
Reply
#46
Heart 
To cienki w wyskoku jesteś, ja mam 175 cm wzrostu przy 13 latach a przy bloku wystaję po łokcie nad siatkę
Reply
#47
A na jakiej siatce grasz Dodgy Wyskok był mierzony rok temu jak miałem 175cm wzrostu.
Reply
#48
Dokładnie nie wiem ile tam jest, Ale wiem że to wysokość meczowa bo jak jestem na Lidze to taka sama wysokość jest.
Reply
#49
A co myślicie o tegorocznym Pucharze Polski, finał którego odbędzie się na najlepszej hali w Polce- rzeszowskim Podpromiu?

Skład nikogo dziwić nie może, bo niezmiennie zawiera on 4 najlepsze drużyny w Polsce- Reskę, Ptoki (Jastrzębie), ZAKSĘ i Skrę. Pary półfinałów: Reska- Skra oraz Jatrzębie- ZAKSA. Jstem z Rzeszowa, kibicuję od dawna, swego czasu nawet trenowałem w tym klubie. Bardzo się z nim emocjonalnie związałem. A jak upatruję nasze szanse na Puchar? Wcale nie najwyżej. Druzyna pod formą. Mamy chyba największy potencjał siatkarski w Polsce, ale nie potrafimy wykrzesać nawet jego połowy. Tichacek wygląda, jakby cofnął się w rozwoju, toteż gra w ataku bardzo się upraszcza, mianowicie wygląda to tak: Grozer, Grozer, Grozer, Akhrem, Grozer, Akhrem, Grozer, Grozer...No cóż. Niemniej jednak wiary nie tracę, ducha nie gaszę i 21 stycznia pojawię się, by ujrzeć sromotną klęskę "pszczółek".

Kto faworytem do Pucharu? Może was zaskoczę, ale moim zdaniem to...Jastrzębie. Bo ma szeroki, wyrównany skład. Bo ma w składzie Łasko, który jest chyba w życiowej formie i kończy wszystko bez wzglęu na to, kogo ma po drugiej stronie siatki. Bo grają już ponad pół sezonu co wystarcza, by zgrać się na przyzwoitym poziomie i bez większych pomyłek prowadzić grę na wysokim poziomie. Bo są najmniej zmęczeni, grają najrówniej. Bo mają mądrego trenera.
Co do ZAKSY- Jedna szóstka, chłopaki są przemęczeni. Ogromny potencjał, Guma na rozegraniu, połączenie siły ataku z techniką (francuzi), świetne wyważenie wszystkich szczegółów pozwala im na skuteczną walkę ze wszystkimi. Ale jak wcześniej, i tym razem ZAKSA nie posiada równego sładu- tak naprawdę Stelmach nie ma wiele do powiedzenia w kwestii zmian, toteż i 6, którą grają ma chyba za mało sił, by pociągnąć i półfinał, i finał.
A co do trutni- forma niemalże optymalna, grają z meczu na mecz lepiej. Uważam, że w finale stoczą bardzo ciekawy bój z Jastrzębiem (a cała hala w barwach Jastrzębskiego jednym tchem będzie pchać ich do pucharu- bo Jastrzębianie to fajne chłopaki (i dziewczyny! Big Grin) I wszyscy będą im kibicować). Co zrobi różnicę? Nieprzewidywalność Kubiaka, spokój Łaski i ten ich klimat, ta chemia, którą wytworzyli. No i kibice, którzy będą z nimi całkowicie- Rzeszów będzie w barwach Jastrzębia.
Pozdrawiam
Reply
#50
Stawiam na finał Skra-Jastrzębie i pewnie wygra Skra, chociaż wolałbym Jastrzębie Wink Niemniej półfinały będą bardzo wyrównane.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)