Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
MWE
Znieśliśmy wiele, zniesiemy i to.
Reply
Nie. Nic się nie sypie... Nigdy mnie tu nie chciano jako GM'a. Mimo, że wkładałem w to swoją pracę. Kłóciłem się już z Assusiem, Rothe'm, teraz z NKIDP. I za każdym razem wychodziłem sam... bez pomocy nikogo... tylko przy poparciu GTS'a. Teraz już wolę nie wychodzić... I ferii zimowych nie spędzę przy laptopie pisząc walki dla MWE. Nie wrócę już do pisania...

I widzę, że nikt nie popierał mnie póki nie przyszedł GTS. "Boundless ma rację" od razu wszyscy ucichli. No to ja dziękuję. Jakbyście widzieli to MWE za czasów prowadzenia go przez obecnego tu Unledo, jak pomagał mu Naste i dopełniał Guido... Bezcenne. I GTS odwalił świetną robotę... zawsze tak będzie...
Reply
Zastanowiłbyś się co robisz, bo ja też mogę to zrobić i mogę dojść do wniosku, że to co robię jest bezsensu tak samo jak ty teraz. Powiedz chociaż po co to robisz. Bo ja to robię tylko dlatego, że według Ciebie jest głupim śmieciem chrzaniącym Twoje cudne plany.
Reply
Thumbs Down 
Kłóciłeś się ze mną? Ja tylko pamiętam, że coś mi marudziłeś o moim komentarzu do walki nad którą tyleeeee się starałeś.
Reply
"Ja jestem za...nie wiem czym i tak takie beztalencie jak Axe (Jak i ja w pisaniu walk.) nie wystąpi nigdzie." Sam się tak uznałeś. Chrzaniącym plany? Powiedziałem tak? Confused
Rothe:
Popracuj czasem całą sobotę nad Royal Rumble... Table Match... i to na marne "nieźle". W Twoim wykonaniu wygląda to lepiej, wygrałeś ;3


I teraz znowu 2 vs. 1 Nikt nie powie nic?
Reply
Każdy, kto chociaż przez chwilę był w MWE, dołożył swoją cegiełkę. I nic tego nie zmieni.

Boundless:
Stare czasy nie powrócą, Naste, Guido... Ale nowe mogą być lepsze. WSPÓLNE!
Reply
Nic nigdy nie będzie lepsze... Ja wprowadziłem do MWE cząstkę Basona/Naste.

Nigdy nie uważałem, że to MWE jest lepsze od starego. A GTS i tak zrobił dużo i za to mu chwała...
Reply
Wybacz, ale co mogę powiedzieć? Każdy z was ma ciut racji, ale nie na tyle, aby powiedzieć kto ma rację. Tym bardziej, co ja mogę mieć do powiedzenia? Jestem z wami od niedawna. Fakt, że wcześniej czytałem cały temat, mimo, iż nic nie pisałem, bo nie miałem reputacji. Jednak nie na tyle, by kiedykolwiek coś osądzić, bądź powiedzieć. Niestety, ale ja nie mogę Ci pomóc. Jeśli chcecie to załatwić, najlepiej na GG, bo tutaj jak widzisz, już są myśli o rozpadzie MWE. Lepiej, abyśmy nie widzieli tych rzeczy, bo tak na prawdę, one nie powinny mieć miejsca.
Reply
Naste jeszcze gra, Guido już chyba nie. Nie wszystko stracone...
Reply
Thumbs Up 
Owszem, ale jaką masz pewność, że wróci do MWE? Niekoniecznie, może nie będzie miał ochoty, więc jeszcze nie zakładaj jakiś cudów. Najpierw musisz z nim porozmawiać, przedstawić mu sytuację, a dopiero potem próbować go tu przywołać. Jednakże, nie wiadomo czy to wyjdzie.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)