Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
MWE
Mi źle idzie. Na chyba 7 wygrałem 2 walki Angry
Reply
(2012-01-22, 17:32:47)Rothe Wrote: No, muszę się przyszykować, ostatecznie nie chcę by moje buciki za bardzo ubrudziły się Twoją krewką. Tongue


Mnie pasuje propozycja Rothe. Ale może się nie zgadzacie, kogoś zamienić czy coś?
Reply
Wiesz, nie mówię, że od razu komu źle idzie. Bo ja już 2 walki przegrałem, to co? Zaraz by świadczyło, że ja muszę?
A powiem, iż nie.

Najlepiej, jak Wisdom sam zdecyduje.
Reply
Noo... A sędzia specjalny The Aryan.
Reply
Mi pasuje, jak najbardziej.
Reply
Dobra, takich postów akurat nie musisz pisać.

Ponieważ ostatnio jest niezły syf z segmentami, miałbym do przedstawienia kilka takich ogólnych zasad. Oczywiście porównywane jest to z prawdziwym Wrestlingiem.

a) Jak zobaczę, że ktoś wbiega do czyjejś szatni i wykonuje mu Finishera rozerwę go gołymi rękami. Zauważcie, że normalnie zawodnik wykonuje chociaż ruch signaturowy , a dopiero później Finisher. A tu jest tak: Wbiega do szatni zawodnik i wykonuje wrogowi swój Finisher, ten cudem wstaje i wbiega do szatni rywala. Znów kończy się na Finisherze a do tego wbiega koleś ze swoim TT partnerem i wykonują obu swoje Finishery. Jest sens? Nie za bardzo.

b) Nie ma atakowanie z znikąd, ani lepszych od siebie (Tylko znacznie). Ostatnio była taka sytuacja, że Mały Awersomik zrobił coś takiego: Wbił na ring ze swoim Tag Team partnerem (Czego z reguły mu nie wolno, bo tylko GM'owie sterują obcymi zawodnikami), tak po prostu, zaatakował Aryana i Freddera (Jednych z najlepszych zawodników w MWE, w dodatku z Basseblami w ręku), wykonali na nich swoje Finishery. (Co widzę w tym złego? Aryan by prędzej zdążył zrobić Sweet Chin Music a Fredd Lie Detector, do tego mogli by uciec, nie mówiąc o ataku Basseblami.) I jak tu cokolwiek napisać?

c) Nie robimy ze swoich zawodników: Duchów (Ktoś nachrzania w Ciebie Finisherami, a ty "Cudem wstajesz" i wymykasz się) Assasinów (Cudem unikasz, cudem podkradasz się i cudem wykonujesz swój cudny Finisher) Chucków Norrisów (Wykonujesz swój Finisher na wieżyczkę stołów, na tym jest drabina, ty stoisz na innej drabinie a do tego na wieżyczce ze stołów jest "łoże bólu" z krzeseł. Prościej mówiąc nie walisz z obrotowego i wszyscy leżą.)

d) Oraz nie robimy z siebie: Pacanów, durniów, ciamajd i klaunów. (Jak Irohnide oślepia światłem gołego pupska. Jak chcemy pooglądać ciamajdy polecam oglądać smerfy.)

Myślę, że da Wam to coś do myślenia...
Reply
A mogę chociaż tańczyć rumbę ? Huh
Reply
Chyba można ;x
Reply
Nie robiąc z siebie Irohnide tak.

Wisdom Tooth:
Zamiast First Blooda można byłoby dać Ladder Match o kontrakt na walkę o pas...
Reply
Albo Dragon Match Big Grin
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)