Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Samoobrona
Może było, jeżeli tak to przepraszam, ale nie czytam, bo zaraz idę kimać hehe, z mojej stronki, to proponowałbym boks, zaraz złapiesz jakieś podstawy, nt. kilku ładnych kombinacji, chociaż nie rozumiem jak można dać się popychać, itd.? Z resztą jeżeli miałbyś się z nim bić, to "adrenalinka" hehe, więc bólu nie powinieneś czuć, haha, coś wiem na ten temat ; D , a jak Cię popchnie jeszcze raz, albo coś, to weź go uderz w ryj, raz dobrze i załatwione a jak nie to się ustawcie po lekcjach, w jakieś miejscówce mało widocznym miejscu, oczywiście nie dużo świadków, bo czasem się zdarzy jakiś pajac, co pójdzie i sprzeda, tylko po kilka osób z każdej strony i git, zdrówki.

Edit: Hehe, ale tam ktoś wcześniej napisał "gazem po oczach i kop w krocze? Huh" Przecież to okropne, zachowanie godne największego leszcza bez żadnych zasad, najlepsza jest czysta walka pięści/łokcie/nogi/głowa, haha, przynajmniej jakaś zabawa jest, oczywiście co kto lubi ^^

Aaa, słuszna uwaga Asavel'a - Bez sprzętu to podstawa, jeden niefortunny ruch i oczywiście można kogoś zabić, chociaż niestety teraz chłopacy na stadionach nawet to z kosami latają Angry Przykra sprawa, kiedyś to były cudowne czasy, 2 ekipy i walka bez żadnych sprzętów, tak tak wiem, że nie związane z tematem, ale taki sentyment, hehe, mam nadzieję, że wybaczycie ; )
Reply
Kup glany on cie popchnie ty go kopniesz albo kup sb tez piesczoche i walnij mu z niej
Reply
Ja tam sobie wrogów nie robię i w ogóle. Poszedłem w tym roku do 1 gim. Ogólnie to nie jest tak źle.

Jestem trochę rozciągnięty. Podniosę nogę ponad głowę. Jaki problem kopnąć w ryj lub brzuch? Trochę się na pewno musisz porozciągać. Nie jestem specem od solów itp., ale jakbyś komuś dał buta to by się nieźle zdziwił Smile Polecam Cool
Najlepszą obroną jest atak

Czasem to takiego małego (bez obrazy, jak ktoś niski) z 3 gimnazjum (ja mam 178cm wzrostu), który kozaczy to aż się prosi dać w mordę. Albo jeszcze w podstawówce wkurzali mnie 4-klasiści, 145cm wzrostu kozaczy do mnie Huh W tamtym roku szkolnym.
Reply
Co do tego mądrego przysłowia to najlepszą obroną jest raczej strategiczny odwrót. Big Grin
Reply
Może i racja Big Grin

Raz miałem sytuacje, że gnoje mi piłkę na basenie zabrały. Niby głupia sprawa itp. No, ale miałem jeszcze jedną ^^ A ja trenuję ręczną, o czym gość nie wiedział. Wyłapał na ryj piłeczką i jakoś nie specjalnie potem coś gadał Wink
Tylko w szkole to raczej nie przyda się Angry
Warto użyć wszystkiego. A tego co piłkę zabierał to za rok, jak będzie w 1 kl. - marny los.
Reply
Thumbs Down 
Rób biceps to zaszpanujesz. Big Grin
Reply
Ja w pierwszej klasie miałem kumpli to mnie nie ruszali Tongue Ale miałem taki epizod, że wziołem się w garść i poszedłem na solówkę, a miałem przy sobie 1 kumpla a tamtych 12... z trudem, ale gość leżał, i już widziałem, że się na mnie kroją to spiepszałem jak pędziwiatr, a tu nagle z za rogu wychodzi 20 moich z licemum, mówili że w ostatniej chwili się dowiedzieli. Mój sukces, bo ja chudy Angry Dobrą techniką, jest podejście od tyłu , popukać w plecy, odwróci się- bomba w ryło, kopniak i lekki łokieć w plecy, dobrze działa, mój kumpel tak robi zawsze, ze mnie to fajtera nie ma ;c
Reply
Heart 
No, na Pudziana to ja nie wyglądam Big Grin

Można też próbować w miejsca bolesne. Położyć kozaka jednym palcem? No nie do końca jednym, ale: zamrocz gościa i wsadź palca w takie miejsce koło jego szyji. To serio bardzo boli Tongue Raz tak gościowi zrobiłem (bez obicia ryja) i omija łukiem szanownego mnie Cool

Znam jeszcze taką dźwignię, że jedną nogą blokujemy kolano gościa (np. prawą prawe). On jest za nami. Lewą ręką łapiemy jego lewą rękę. Nasza lewa noga jest podporą. Gdy już złapiemy to mocno odchylamy się w lewo. Nie dość, że ręka jest mocno wykrzywiona, to zablokowane kolano uniemożliwia ruch. Widziałem raz - gość chciał się ruszyć. Owszem, udało się, ale walka się zakończyła, bo podnosili go. Jedna noga odmówiła posłuszeństwa. Prawą ręką możemy przyblokować drugą prawą rękę. Lewą nogą on nam nic nie zrobi, bo na czym się oprze? Ruch - gleba, gleba przy tym chwycie - KO Cool

Jak blokować kolano? "Owijasz" swoją nogą jego nogę. Tak, aby twoja stopa była pomiędzy jego stopami, ale twoje kolano po zewnętrznej części. I jak robisz to prawą nogą na prawą nogę to "zawijasz" zgodnie ze wskazówkami zegara.
Reply
Cóż, ja bym na Twoim miejscu poprosiłbym kuzyna, wujka młodszego jakiegoś czy kogokolwiek, aby "zajęli się" tym gościem. Wiesz, połamana noga, ręka czy coś. W końcu gość zrozumie, że nie jesteś byle kim i nie warto z Tobą zadzierać. A jeśli nie podziała... cóż poproś kuzyna o złamanie drugiej kończyny.
Reply
ja osobiście chodzę na kickboxing od marca, ale nie próbowałem się jeszcze z nikim, a sparing to co innego Tongue Dobry front kick i koleś się wywali, i tłuczesz po mordzie , albo kopiesz Big Grin
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)